Damski wybór

Pewien bogaty Anglik znudzony wieloletnim dogadzaniem swoim klientkom postanowił przekazać im odchodząc na emeryturę odrobinę z nabytej przez lata mądrości i w swoim nowym salonie, zamiast pięter z galanterią pojawiły się, jak głosiła reklama, piętra z mężczyznami do kupienia, równie wyjątkowymi jak jego garsonki, czy żakiety.
Ponieważ dewizą jego sklepu było "dogadzam każdej", podobnie jak poprzednio na parterze znajdował się asortyment dla uboższej części niewieściego świata, który nie dysponował wystarczająco wysokimi środkami, piętra kolejne zdobił asortyment dla bogatszej klienteli o bardzie wysublimowanym guście.
W dniu otwarcia, gdy wieść o tym niezwykłym sklepie rozniosła się po okolicy tłum żądnych męskiego ramienia kobiet kłębił się przed zamkniętymi drzwiami.
Gdy otworzono podwoje oczom pędzących klientek ukazał się szyld na poziomie parteru: "Tu są mężczyźni, którzy mają pracę", na parterze, nikt się jednak nie zatrzymał pomny zwyczajów panujących w domach tej sieci handlowej. Na piętrze równo poukładanymi rzędami stali mężczyźni przynoszący pieniądze i do tego jeszcze przystojni. Tu jednak pod krótkiej chwili namysłu też żadna się nie zatrzymała i pobiegły po schodach wyżej. Na drugim piętrze widniał napis: "Tu są przystojni mężczyźni, którzy mają pracę i są zmotoryzowani". Ten asortyment, choć w wyjątkowo korzystnych cenach, również nie zwrócił większej uwagi, toteż tłum ruszył szturmować trzecie piętro. Na trzecim piętrze byli przystojni mężczyźni, którzy mieli pracę, byli zmotoryzowani i jak głosił napis "nieziemsko robili minetkę". Garstka kobiet zaczęła się wahać, ale większość wsiadła do windy, która prowadziła na kolejne piętra. Na piętrze czwartym reklamowali się zmotoryzowani, aktywni zawodowo i dobrzy w łóżku, przystojni faceci, którzy na dodatek - byli romantyczni!!
Wśród kobiet zapanowała silna dezintegracja, widać było wewnętrzną walkę, niektóre zawistnie patrzyły na koleżanki, które oglądały wystawionych facetów, wyrywając sobie ich czasem z rąk, a następnie rzucających ich w kąt i zmierzających z powrotem do windy. Suma sumarum większość ruszyła na powrót windą w górę. Na piątym piętrze była promocja, każda kobieta, która wzięła wyjątkowy model z tego piętra: zmotoryzowanego, pracowitego, powalającego bruneta, lub ujmującego długowłosego blondyna z wielką pałą i bukietem róż w ręku dostawała za darmo wyjątkową cechę: miłość do dzieci i zapał do spędzania z nimi czasu.
Zapanował amok, bo tych modeli było już bardzo niewiele, były indywidualnie ukształtowane, niepowtarzalne, piękne... Gdy otwarły się drzwi windy na szóstym piętrze i wysiadł z niej całkiem pokaźny tłumek amatorek najwyższej próby mężczyzn oczom pierwszej ukazał się napis:
Jesteś pierwszą w dniu dzisiejszym, a 32157434438 w dziejach świata kobietą, której nie dogodzi żaden mężczyzna na tej planecie, ani żyjący, ani taki, którego prochy spoczywają już dawno w ziemi, tej ziemi. Pora zamiast gonić za blichtrem świata tego skupić się na konsekwentnym poszukiwaniu własnej kobiecej tożsamości, w którym to umili Ci czas ten oto mechaniczny przyjaciel, którego dostajesz gratis od naszej firmy.
-Właściciel


© Wojciech Marchaj 2005    Powered by Free Site Templates


Podoba Ci któraś z powyższych stron? Chciałbyś mieć podobną? Zrobię taką stronę dla Ciebie!